|
OFF-ROAD PL 12.2006 - Camel 4Ever |
|
CAMEL 4EVER - Zlot uczestników legendarnego rajdu i miłośników Land Rover'a z okazji 15 lat od pierwszego startu polskiej ekipy w Camel Trophy. .....już za nami.
Impreza odbyła się w dniach 4-5.11.2006 w okolicach Żelechowa w hotelu Eldorado (80 km od Warszawy). Mimo, iż de facto impreza miała rozpocząć się 4.11 w sobotni poranek – część zlotowiczów bawiła się już na całego w poprzedzający, piątkowy wieczór. Nie zawiedli nas i przybyli silna grupą polscy uczestnicy kolejnych edycji Camel Trophy. Pojawili się między innymi: Wojtek Palkiewicz, Jarek Kazberuk, Grzesiek Kowalski i oczywiście z ramienia organizatora Makaron, czyli Sławek Makaruk. Ogólnie na trasę sobotniego odcinka wyruszyło 20 maszyn (oczywiście tylko LR’y) często nader obficie obsadzonych załogantami – w 110’tce Makarona jechało np. 7 załogantów. W sobotę już o 10.00 rano przed wyruszeniem na trasę zaskoczył nas pierwszy tegoroczny śnieg, przez co trasa z założenia łatwa – typowo zlotowa do zrobienia na tylnym napędzie stała się miejscami nieco bardziej wyzywająca i podnosząca poziom adrenaliny niż to planowaliśmy. Sobotni odcinek przewidziany był jako duża (60km) pętla, po której jechaliśmy razem konwojem, zaliczając po drodze, ( aby pozostać wiernym legendzie) tzw. „special taski”. Po powrocie do bazy i godzince przeznaczonej na regenerację sił – spotkaliśmy się wszyscy na uroczystej kolacji, której głównymi atrakcjami były projekcje nieznanych dotąd filmów z Camela, licytacji gadżetów Camel Trophy oraz oczywiście ogłoszenie listy zwycięzców sobotnich zmagań warz z wręczeniem nagród. W niedzielny poranek mimo dość długiej i owocnej integracji środowiska w dniu poprzednim, wszyscy uczestnicy dzielnie stawili się na śniadaniu, po którym w akompaniamencie padającego deszczu ze śniegiem ruszyliśmy na Puchar Żwirowni. Niestety warunki pogodowe zmusiły część, dalej mieszkających uczestników do wcześniejszych powrotów do domu. Jednak Ci, którzy pozostali dzielnie toczyli bój na dwóch, ułożonych przez „legendy” OS’ach o trofeum, jakim był Puchar Żwirowni.
Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za super zabawę i udział w imprezie – dzięki Wam naprawdę okazuje się, że warto robić zloty i imprezy nonprofit dla środowiska.
Składamy wielkie podziękowania naszym sponsorom, bez których impreza nigdy nie odbyłaby się, dziękujemy: - dystrybutorowi kompasów Suunto; - serwisowi LR’a w Warszawie – firmie LandLovers; - serwisowi LR’a we Wrocławiu – firmie Rayo;
|
|
|
|
|